Znajdź płyty, które kochasz. Dowiedz się więcej o artystach, których uwielbiasz.

Znajdź płyty, które kochasz. Dowiedz się więcej o artystach, których uwielbiasz.

Nieoczywiste brzmienia „W rytmie samby” 0
Nieoczywiste brzmienia „W rytmie samby”

Eksplozja dźwięków i pozytywnej energii! Tak w kilku słowach można opisać krążek

„W rytmie samby”– wyjątkowy popis orkiestry pod dyrekcją Adama Skorupki. Choć to płyta „dojrzała”, od której wydania minęło już ponad 40 lat, jest wyjątkowo młoda duchem. Idealna dla każdego, kto szuka nieoczywistego brzmienia i muzycznego orzeźwienia.

Nie dajcie się zwieźć ten niepozornej okładce. To proste graficznie opakowanie skrywa coś wyjątkowego!
Gdy z głośników popłynęły pierwsze nuty, mój mózg dosłownie oszalał. Dotarły do niego dźwięki, których
całkowicie się nie spodziewał i nie potrafił ich do końca zaklasyfikować. Czy ktoś podmienił płytę w
opakowaniu? Pierwszy utwór na stronie A – „Złoty kask” – przywołał mi na myśl czołówkę jakiegoś
amerykańskiego filmu z lat 70., którego akcja toczy się w słonecznym LA. Dynamiczny początek
stworzony przez szereg instrumentów - perkusję, trąbkę, skrzypce, tamburyn - wywołał uwolnienie
sporej ilości endorfin. Gdy doszedł do tego kobiecy chórek – pewności nie mam, ale zdaje się, że
rozpoznaję w nim zespół Alibabki – wpadłam już w rytmy tej płyty po uszy. Bez możliwości powrotu.  
Kolejne utwory na krążku tylko utwierdzały mnie w przekonaniu, że jest to wysokiej jakości produkcja.
Poziom światowy! Kawałek pt. „Przyjście wiosny” przykuł moją uwagę swoją tajemniczością i piękną grą
saksofonu, która nadaje mu zmysłowości, zaś „Archipelag szczęścia” rozbawił mnie nieco przywołując mi
na myśl muzykę cyrkową. Oczami wyobraźni widzę, jak w rytm tej melodii akrobaci wykonują swoje
sztuczki kilka metrów nad piaszczystą areną.

Ekscytacja podtrzymywana jest przez zawartość drugiej strony krążka. Znajdziemy tam m.in. utwór
„Zagubione nadzieje” zaprezentowany w dwóch aranżacjach: tropikalnej, energicznej z wykorzystaniem
steel drums, czyli karaibskich bębnów oraz bardziej klasycznej, spokojnej, gdzie pierwsze skrzypce gra
trąbka. Do tego „Hałaśliwa kaskada”, w której wybrzmiewają charakterystyczne gwizdki, przenoszące nas
w brazylijskie klimaty czy utwór „Porty Zagasłych Świateł”, w którym ni stąd, ni zowąd wkracza
klawiszowy syntezator. No po prostu genialne!

Każdy z utworów jest inny, każdy ma swój charakter, a jednocześnie wszystkie mają ze sobą coś
wspólnego, idealnie do siebie pasują, współgrają. Łączy je wyjątkowa energia, genialny wręcz chórek,
mocna trąbka i tytułowy rytm samby. Kawał dobrej roboty, za którą brawa należą się zarówno orkiestrze,
jak i panu Adamowi Skorupce – urodzonemu w Warszawie kompozytorowi, który odpowiadał za
aranżacje utworów oraz poprowadzenie muzyków.

Chapeau bas!

Justyna Miniza @33RPMblog

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl