3 stycznia 1965 roku, Gdańsk-Wrzeszcz, kawiarnia Cristal. Między jedenastą a wpół do trzeciej pięciu chłopaków zakłada zespół, który niedługo potem ludzie zaczną nazywać polskimi Beatlesami. Nazwę wzięli od koloru swoich gitar.
Ponad sześćdziesiąt lat później ten zespół wciąż jeździ w trasy. Czerwone Gitary grają „Diamentowe 60-lecie”: tylko w listopadzie i grudniu 2026 roku to 34 biletowane koncerty, od Piły po Elbląg, a kolejne daty są już rozpisane na 2027 rok. Elbląg to nie przypadek: tam odbył się pierwszy koncert zespołu, 15 stycznia 1965 roku.
Jest w tym pewien paradoks. Z pierwszego składu na scenie został jeden człowiek. I to on od początku siedzi za perkusją. Według strony zespołu Jerzy Skrzypczyk zagrał wszystkie koncerty Czerwonych Gitar.
Czytaj także: Perfect: pasja, bunt i muzyka
Gdzie i kiedy grają Czerwone Gitary jesienią 2026?
Diamentowa trasa Czerownych Gitar ruszyła dokładnie w 60. rocznicę powstania grupy, 3 stycznia 2025 roku. Zainteresowanie było tak ogromne, że postanowiono kontynuować ją w 2026 i 2027 roku pod nazwą "Diamentowa Trasa 60-lecia na BIS".
Wybraliśmy daty w większych miastach, pełna lista dostępna jest na oficjalnej stronie zespołu.
| Data | Miasto | Gdzie | Godzina |
| 22.10 | Wrocław | Sala Koncertowa Radia Wrocław | 19:00 |
| 24.10 | Łódź | Filharmonia Łódzka | 19:00 |
| 25.10 | Płock | Państwowa Szkoła Muzyczna | 18:00 |
| 9.11 | Opole | Aula Seminarium Duchownego | 19:00 |
| 16.11 | Częstochowa | Klub Politechnik (ACK) | 19:00 |
| 19.11 | Bielsko-Biała | Bielskie Centrum Kultury | 19:00 |
| 20.11 | Tychy | Teatr Mały | 19:00 |
| 28.11 | Szczecin | Aula Uniwersytetu Szczecińskiego | 18:00 |
| 29.11 | Poznań | Centrum Kongresowo-Dydaktyczne UM | 18:00 |
| 5.12 | Olsztyn | Auditorium Maximum | 19:00 |
| 7.12 | Warszawa | Scena Relax | 19:00 |
| 8.12 | Białystok | Aula Kongresowa WANS | 19:00 |
| 15.12 | Elbląg | Teatr im. Aleksandra Sewruka | 19:00 |
W 2027 roku zespół zagra m.in. w Gdańsku, w którym wszystko się zaczęło (5 marca, Stary Maneż), w Toruniu (8 marca, Aula UMK), w Krakowie (21 października, Kino Kijów) i w Lublinie (12 grudnia, Collegium Maius UM).
Kto dziś gra w Czerwonych Gitarach?
Pierwszy skład tworzyli Bernard Dornowski, Krzysztof Klenczon, Jerzy Kossela, Jerzy Skrzypczyk i Henryk Zomerski. Seweryn Krajewski występował z zespołem gościnnie, a w grudniu 1965 roku na stałe zastąpił Zomerskiego. W klasycznym składzie z lat 1966-1967 grali Dornowski, Kossela, Klenczon, Krajewski i Skrzypczyk. Trzech muzyków z pierwszego składu już nie żyje: Klenczon (1981), Zomerski (2011) i Kossela (2017).
Skrzypczyk należy do zespołu do dziś. Obok niego grają teraz Mieczysław Wądołowski, Arkadiusz Wiśniewski, Marcin Niewęgłowski i Marek Jabłoński.
Zespół zapowiada, że na koncertach jubileuszowych zabrzmią największe przeboje i nowe piosenki. Te pierwsze znasz, nawet jeśli nie wiesz, że je znasz: „Biały krzyż”, „Nie zadzieraj nosa”, „Kwiaty we włosach”, „Płoną góry, płoną lasy”, „Dzień jeden w roku”. Gitary z bigbitowym pazurem, melodie, które po jednym przesłuchaniu zostają w głowie na tydzień. Innym razem rozbudowane sekwencje perkusyjne i funkowy groove.
Vinyl Tamka: płyty Czerwonych Gitar
Dlaczego Czerwone Gitary nazywano polskimi Beatlesami?
Taką etykietę zespołowi z Gdańska nadały ówczesne media. Powody były dwa: popularność i brzmienie. Młodzieżowy bigbit z wielogłosowymi refrenami i dwoma głównymi autorami, Krajewskim i Klenczonem, przypominał układ znany z Liverpoolu. A sprzedawali płyty jak nikt wtedy w Polsce:
- „To właśnie my” (1966): debiut nagrany w dwa dni, sprzedany w ok. 160 tysiącach egzemplarzy,
- „Czerwone Gitary 2" (1967): ponad 200 tysięcy, rekord w ówczesnej Polsce,
- „Czerwone Gitary 3" (1968): także ponad 200 tysięcy, a zespół dostał nagrodę w Opolu za „Takie ładne oczy”.
Trzy płyty w trzy lata, każda w nakładzie, o jakim dzisiejsze zespoły mogą tylko pomarzyć. Debiut wydał Pronit, kolejne albumy Polskie Nagrania: „Na fujarce” (1970), „Spokój serca” (1971), „Rytm Ziemi” (1974), „Dzień jeden w roku” (1976) i „Port piratów” (1977).
Porównanie z Beatlesami ma też drugie dno. Dwóch autorów, Krajewski i Klenczon, dwie wrażliwości, jeden zespół. Ten układ dał najlepsze piosenki. I nie mógł trwać wiecznie: Klenczon odszedł w grudniu 1969 roku.
Od której płyty Czerwonych Gitar zacząć na winylu?
Najprościej od trzeciej. To płyta z czasów największej popularności zespołu, wydana pierwotnie w 1968 roku. Osobom szukającym bardziej funkowego brzmienia do gustu przypaść może natomiast „Rytm Ziemi” z utworem "Coda" i tytułowym "Rytmem Ziemi".
Jeśli chcesz poznać zespół po odejściu Krzysztofa Klenczona, sięgnij po „Spokój serca” (1971): najbardziej zróżnicowany stylistycznie album Czerwonych Gitar, z przebojem „Płoną góry, płoną lasy”.
Warto dodać, że oryginalne tłoczenia winylowe płyt Czerwonych Gitar z lat 60. i 70., szybko znikają, a na rynku wtórnym (w dobrym stanie) jest ich coraz mniej. Tańszą i bardziej dostępną drogą do pierwszych albumów są reedycje z serii „Z Archiwum Polskiego Beatu” z 1985 roku.
Wybierasz się na koncert jubileuszowy? Sprawdź płyty Czerwonych Gitar albo napisz do nas, jeśli szukasz konkretnego wydania.