22 grudnia 2025 roku, na kilka dni przed Bożym Narodzeniem, rozgłośnie radiowe na całym świecie raczyły słuchaczy jedną z piękniejszych świątecznych piosenek. „Driving Home for Christmas" to melodia każdego grudnia od czterdziestu lat. W tamtym roku jednak coś się zmieniło – Chris Rea zmarł po długiej chorobie. Miał 73 lata, zachrypnięty głos i życiorys, który – jak się okazuje – dopiero teraz doczekał się pełnego opowiedzenia.




