7 lipca 1982, klub Remont w Warszawie. Na scenę wchodzi nowy zespół. Na widowni — garstka ludzi. Sprzedano dokładnie czternaście biletów. Czternaście. Gdyby ktoś wtedy powiedział tym muzykom, że 44 lata później zagrają dla tysięcy ludzi na największych festiwalach w kraju, pewnie by się roześmiali. A jednak. Bo Kult to jeden z tych zespołów, który bez wątpienia można zaliczyć do fundamentów polskiej muzyki, które przy okazji nie ustają we współtworzeniu rodzimej sceny.




