Miles Davis lubił sięgnąć po malarski pędzel. "Maluję muzykę, która jeszcze nie istnieje" – mówił i prezentował chaos na płótnie. W latach 80. niektóre jego płyty miały okładki zaprojektowane przez niego samego. Kolekcjonerzy byli gotowi płacić tysiące dolarów za jego abstrakcje. Ale Miles nie traktował malarstwa jak hobby. "To to samo co muzyka – improwizacja. Kładę kolor i patrzę, co się stanie." 26 maja 1926 roku w Illinois urodził się Miles Davis. Gdyby żył, kończyłby dziś 100 lat. Malarz, który grał na trąbce. Albo trębacz, który malował dźwięki. Wizjoner, rewolucjonista, człowiek, który zmienił jazz kilka razy – i za każdym razem wszyscy musieli nadążyć.




