3 stycznia 1965 roku, Gdańsk-Wrzeszcz, kawiarnia Cristal. Między jedenastą a wpół do trzeciej pięciu chłopaków zakłada zespół, który niedługo potem ludzie zaczną nazywać polskimi Beatlesami. Nazwę wzięli od koloru swoich gitar.
TOP BAR
3 stycznia 1965 roku, Gdańsk-Wrzeszcz, kawiarnia Cristal. Między jedenastą a wpół do trzeciej pięciu chłopaków zakłada zespół, który niedługo potem ludzie zaczną nazywać polskimi Beatlesami. Nazwę wzięli od koloru swoich gitar.
31 października 2026 roku w łódzkiej Atlas Arenie zagra Fontaines D.C. To jedyny polski przystanek jesiennej trasy, która jest największą halową trasą w historii zespołu. Bilety są już wyprzedane i trudno się dziwić. Ekipa z Irlandii od kilku lat skrupulatnie pnie się po drabinie popularności, a dwa tygodnie temu wypuściła swoją piątą (i jak na razie entuzjastycznie ocenianą przez krytyków) płytę „Dopamine Chamber”.
„Mniej obcy” na Netfliksie: jakie piosenki Lady Pank są w filmie i na jakich płytach je znajdziesz
0
Wrocław, 1983 rok. Dwóch milicjantów mówi wprost: dziś bez „Mniej niż zero”, bo cenzurze nie podoba się tekst piosenki. Za chwilę na scenę wchodzą chłopaki z Lady Pank. Spoglądają na siebie porozumiewawczo. Przestrzeń wypełnia jedno z najbardziej znanych otwarć w polskim rocku.
Kult w tym roku gra rzadziej niż zwykle, ale nadal pełną parą. Jesienna Trasa Pomarańczowa 2026 to jedenaście koncertów w Polsce i za granicą, a najbliższe zaplanowano już na koniec października. To ostatnia taka okazja przed ograniczeniem aktywności koncertowej zespołu w przyszłym roku.
Opole, czerwiec 1980. Na scenę amfiteatru wchodzi drobna kobieta w ostrzyżonych na krótko czarnych włosach i śpiewa piosenkę, którą znają nieliczni. Niecałe cztery minuty. Tyle trwa „Boskie Buenos”. Dziś uważa się, że energetyczny występ Kory rozpoczął rockowy boom lat 80. w Polsce. Kilka minut wystarczyło, by polski rock zyskał liderkę.
Erykah Badu wraca do Polski. 25 października 2026 roku wystąpi w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach z projektem „IMEHO – An Intimate Experience with Erykah Badu". To jedyny polski przystanek jej europejskiej trasy i pierwszy koncert artystki w tym mieście.
Żyrandol miał drżeć. Tak przynajmniej opowiadała Violetta Villas, wspominając występ, po którym jurorzy patrzyli to na nią, to na kryształy nad swoimi głowami. Czy tak było naprawdę? Trudno to zweryfikować, ale właśnie dlatego historia tej wybitnej artystki jest taka elektryzująca... Do końca nie wiadomo, gdzie jest granica faktów i legend.
Szwedzcy rockmani z zespołu Europe wystąpią w Warszawie 20 października 2026 roku. Koncert w Hali COS Torwar to część jubileuszowej trasy „The Final Countdown 40th Anniversary Tour", w ramach której zespół zagra najważniejsze utwory z całej kariery, a słynny album z 1986 roku – w całości.
Van Nuys, Kalifornia, maj 1991. Trzech chłopaków z Aberdeen w stanie Waszyngton wchodzi do studia Sound City z budżetem 65 tysięcy dolarów i producentem, którego nazwisko nic nikomu nie mówi. Nagrywają przez niecały miesiąc – od 2 do 28 maja. Wytwórnia tłoczy 46 251 egzemplarzy. Tyle, ich zdaniem, wystarczy.
Listopad 1974, Düsseldorf. Czterech mężczyzn w garniturach wydaje płytę, której pierwsza strona to jeden utwór. Trwa dwadzieścia dwie minuty i opowiada o jeździe autostradą. Brzmi jak żart? Być może, ale tak rodzi się historia. Pół roku później album jest na piątym miejscu listy Billboard Top LPs & Tapes. „Autobahn” Kraftwerk to moment, w którym muzyka elektroniczna przestała być eksperymentem i wyszła z laboratorium.
Zanim polski rap miał swoje duże wytwórnie i stałe miejsce w popkulturze, były szare bloki, Peja i album, który wyznaczał nowe kierunki. 25 lat po premierze „Na Legalu?" Peja, DJ Decks i Slums Attack wracają na trasę ku pamięci legendarnej płyty.
Przestawiasz się na winyle lub chcesz sprawdzić możliwości nowego sprzętu i nie wiesz, jaką płytę wybrać? Intuicja dobrze Ci podpowiada, że nie może być to pierwszy lepszy album. Jest specjalna grupa winyli, które służą jako "wizytówki idealnego dźwięku". I to właśnie na nie warto postawić, jeżeli chcemy usłyszeć różnicę.
Jimi Hendrix: 56 lat od ciszy w Notting Hill. Płyty, które zostały, i białe kruki, których szukamy
0
Wyspa Fehmarn, Niemcy, 6 września 1970. Deszcz, błoto, festiwal „Love & Peace", który z pokojem ma niewiele wspólnego. Na scenę wchodzi spóźniony gitarzysta, a przez tłum niesie się głośne "boooo". Jimi Hendrix odpowiada, że ma to gdzieś, że go wygwizdują – pod warunkiem, że będą gwizdać w odpowiedniej tonacji. I zaczyna od „Killing Floor" Howlin' Wolfa.
Radiohead oficjalnie ogłosili szczegóły trasy 2027 – i, jak wcześniej sugerował Ed O'Brien, tym razem zespół ominie Europę. 21 koncertów odbędzie się w Australii i Japonii, w czterech miastach: Perth, Melbourne, Sydney i Saitamie.
50 tysięcy ludzi, 70-osobowa orkiestra symfoniczna i ponad 40 raperów na jednej scenie – tak wyglądał finał muzycznej trylogii, której główną bohaterką była muzyka. „Historia Polskiego Hip-Hopu. Rozdział III Ostatni", czyli projekt Radzimira Dębskiego, bardziej znanego jako "Jimek", doczekał się swojego zamknięcia, trudno jednak nie odnieść wrażenia, że to początek czegoś zupełnie nowego.
Sierpień 2026, Opera Leśna w Sopocie. Tysiące ludzi śpiewa razem z zespołem "Naiwne pytania" – piosenkę napisaną w 1987 roku przez człowieka, który od trzydziestu lat nie żyje. Dziś na scenie stoi Sebastian Riedel, syn Ryśka, kontynuujący coś, czego jego ojciec nigdy nie zdążył dokończyć. A publiczność i tak śpiewa każde słowo na pamięć – bo teksty Dżemu zna niemal każdy w Polsce, nawet jeżeli nie kojarzy samych wykonawców.
12 września 2026, Lotnisko Bemowo. Cztery lata wcześniej to tu zaczyna się ta historia. Orkiestra, a przed nią dyrygent, który grał już u boku, chociażby Snoop Dogga podczas Super Bowl.
Na pierwszy rzut oka? Dwie identyczne płyty. Ta sama okładka, ten sam album, ten sam artysta. Jedna kosztuje 600 zł, druga 120. Różnica? Jedna to pierwsze tłoczenie z roku premiery, druga – wznowienie sprzed kilku lat.
5 sierpnia 1966. Do brytyjskich sklepów trafia płyta z czarno-białą okładką Klausa Voormanna — kolażem twarzy, włosów i wyciętych zdjęć. Na kopercie jedno słowo: Revolver.
Marmurkowe, półprzezroczyste, w kolorze zachodzącego słońca lub z nakrapianymi plamkami. Nie można współczesnym edycjom winylowym odmówić walorów estetycznych, to często pojawia się pytanie, czy kolorowe płyty winylowe brzmią tak samo, jak klasycznie czarne.