Tajemnice okładki "Somewhere in Time" Iron Maiden

0
Tajemnice okładki płyty winylowej "Somewhere in Time" Iron Maiden

"Somewhere in Time" to nie tylko przełomowy album Iron Maiden z 1986 roku, ale także wizualna uczta dla oczu. Imponująca okładka Dereka Riggsa kryje dziesiątki ukrytych odniesień do historii (nie tylko zespołu!). To prawdziwa mapa skarbów, a odkrywanie na niej kolejnych easter eggów to zajęcie na wiele godzin.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • czym wyróżnia się szósty studyjny album Iron Maiden
  • dlaczego na "Somewhere in Time" Iron Maiden zastosował syntezatory gitarowe
  • jak długo Derek Riggs pracował nad okładką płyty "Somewhere in Time"
  • tajemnice okładki "Somewhere in Time" Iron Maiden, czyli ukryte detale, które opowiadają historię zespołu
  • przykłady ukrytych odniesień na przedniej i tylnej okładce płyty winylowej "Somewhere in Time"

"Somewhere in Time" – rewolucja w brzmieniu Iron Maiden

"Somewhere in Time" to szósty studyjny album Iron Maiden. Ukazał się 29 września 1986 roku i przyniósł prawdziwą rewolucję w brzmieniu zespołu. Po raz pierwszy w historii grupa użyła syntezatorów gitarowych, co nadało muzyce futurystyczny charakter bez utraty charakterystycznego brzmienia.

Płyta powstała po trasie “World Slavery Tour” – zapisanej w historii zespołu jako jedna z najbardziej spektakularnych i najintensywniejszej. Tournée trwało 331 dni i obejmowało 189 koncertów, a rozpoczęło się… w Warszawie! Iron Maiden po raz pierwszy zagrało w Polsce 9 sierpnia 1984 roku (i pojawiło się nawet na polskim weselu, ale to inna historia). 

Po wyczerpującej trasie pojawiło się pytanie: jaki kierunek artystyczny powinna mieć kolejna płyta? Bruce Dickinson forsował pomysł wydania podwójnego albumu – jeden akustyczny – ale spotkał się z dezaprobatą kolegów, więc wycofał się z procesu tworzenia materiału. Głównym kompozytorem stał się Adrian Smith i to on miał decydujący wpływ na nowe brzmienie grupy.

Kierunek – przyszłość. Iron Maiden podczas prac nad "Somewhere in Time" szukał sposobów, by za pomocą dźwięków narysować wizję przyszłości. Wspomniane syntezatory gitarowe nadały kompozycjom “metalicznego” i chłodnego sznytu, a zespół dostarczył płytę epicką, przestrzenną, głęboką i unikatową. Jednocześnie nadal “w klimacie Iron Maiden” – z pazurem i mocnymi riffami.

"Somewhere in Time" to jednak nie tylko muzyka. Od lat uwagę fanów przyciąga również tajemnicza okładka płyty.

Kolekcja winyli Iron Maiden w sklepie Vinyl Tamka

Arcydzieło Dereka Riggsa

Okładka albumu "Somewhere in Time" z 1986 roku to prawdopodobnie najbardziej skomplikowana i szczegółowa praca artystyczna w historii Iron Maiden. Derek Riggs, twórca maskotki zespołu – ikonicznego Eddiego – stworzył futurystyczną wizję, która na pierwszy rzut oka wydaje się prostą ilustracją science-fiction. Jednak dla uważnych obserwatorów to prawdziwa kopalnia ukrytych odniesień do całej dyskografii zespołu.

Riggs pracował nad ilustracją przez niemal trzy miesiące, często tracąc poczucie czasu z powodu nawarstwiających się detali. "Weszło mi to w głowę i nie mogłem myśleć o niczym innym" – wspomina artysta, który uznał, że już nigdy nie stworzy nic tak zawiłego.

Tajemnice okładki "Somewhere in Time" Iron Maiden

Okładka szóstego studyjnego albumu Iron Maiden jest wizualnie spójna z innymi płytami zespołu – jednocześnie ma status najbardziej enigmatycznej i tajemniczej. W jej centrum widzimy Eddiego-cyborga. Jego ciało wzmocnione jest futurystycznymi implantami, w ręku trzyma broń (to chwila po wystrzale?). 

Zobacz naszą kolekcję winyli Iron Maiden!

Tłem tego ujęcia jest miasto przyszłości, które przypomina kadr z "Blade Runnera" – chaos, neonowe napisy, wieżowce i latające pojazdy potęgują atmosferę niepokoju. To wizja, która stanowi doskonałą zapowiedź syntezatorowych brzmień albumu, ale i tematów poruszanych w piosenkach: alienacji, samotności, tęsknoty, ale też przestrzeni i czasu.

Jednak prawdziwa magia okładki kryje się w niezliczonych szczegółach, które Derek Riggs poukrywał w niewidocznych na pierwszy rzut oka szczegółach. 

Przykłady ukrytych odniesień (nie tylko) do historii Iron Maiden na (przedniej i tylnej) okładce płyty winylowej "Somewhere in Time":

  • Znak "Acacia" nawiązuje do "22 Acacia Avenue" z "The Number of the Beast", a plakat “Eddie Lives” i szyld z napisem "Phantom Opera House" do pierwszego albumu zespołu
  • Na budynku po lewej stronie widać szyld "Aces High Bar" (tytuł utworu); po lewej stronie baru "Aces High Bar" znajdują się cztery żółte i zielone litery. Są to hebrajskie litery oznaczające imię Boga (Jahwe)
  • Żółty kosz na śmieci, wiszący na latarni, jest taki sam, jak na pierwszym albumie, czarny kot z aureolą wcześniej znalazł się na tylnej okładce "Live After Death", piramidy nawiązują do "Powerslave"
  • Na okładce znajdują się również miejsca istotne dla członków zespołu: klub "Hammerjacks" w Baltimore, w którym muzycy często gościli czy "Tehe's Bar", w którym nagrano chórki do "Heaven Can Wait"
  • Napis "Webster" to hołd dla Charliego Webstera, dyrektora artystycznego EMI
  • Kino nosi nazwę "Philip K. Dick Cinema" na cześć autora książki "Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?", na podstawie której powstał film "Łowca androidów"; napis "Herbert Ails" odnosi się do Franka Herberta, autora "Diuny"
  • Wyniki meczu "West Ham 7, Arsenal 3" to ukłon w stronę Steve'a Harrisa, który kibicuje tej pierwszej drużynie; "The Ruskin Arms" to jeden z pierwszych klubów, w których grał Iron Maiden
  • Zegar pokazuje godzinę 23:58, czyli zostały "2 Minutes to Midnight" (utwór z "Powerslave")
 

Budynki pełne wspomnień

Lista ciekawostek poukrywanych na okładce płyty "Somewhere in Time" jest naprawdę imponująca. Architektura futurystycznego miasta skrywa dziesiątki nazwisk i miejsc. "Phantom Opera House" to oczywiste nawiązanie do "Phantom of the Opera" z pierwszego albumu. Bar "Aces High" z lecącym nad nim samolotem Spitfire przywołuje jeden z największych hitów zespołu, a sam samolot to dokładna kopia z okładki singla.

Szczególnie pomysłowy i świadczący o poczuciu humoru Dereka Riggsa jest napis "Ancient Mariner Seafood Restaurant" – epicki tytuł piosenki staje się tu prozaicznym szyldem restauracji serwującej owoce morza. W tle widać także piramidy nawiązujące do motywu z "Powerslave" oraz postać Ponurego Żniwiarza, który przypomina tego z okładek "The Trooper" i "Live After Death".

Tu byłem – znaki od artysty

Derek Riggs, który jakby nie patrzeć, również jest bardzo ważną osobą w historii zespołu, nie zapomniał o sobie i subtelnie zaznaczył na okładce swoją obecność. Charakterystyczny podpis artysta umieścił w odznace na piersi Eddiego.

Niektórzy zwracają jeszcze uwagę na napis "This is a very boring painting" [“To bardzo nudny obraz”] w oknie hotelu Bradbury Towers – hasło bywa odczytywane jako autoironiczny i humorystyczny komentarz Riggsa na temat własnej pracy.

Na tylnej okładce znalazł się natomiast zespół Iron Maiden. Bruce Dickinson trzyma mózg – odniesienie do albumu "Piece of Mind" z 1983 roku. Perkusista Nicko McBrain ma na nosie okulary lotnicze (miał już wtedy licencję pilota) i koszulkę z napisem "Iron What?" – żartem z nazwy zespołu. Pozostali członkowie – Steve Harris, Dave Murray i Adrian Smith – zostali przedstawieni w futurystycznych kostiumach. Derek Riggs wspominał później, że zespół narzekał, że wizerunki nie były wystarczająco do nich podobne (może to delikatny komentarz na temat ciągłych zmian składu?).

Tajemnicze szczegóły okładki "Somewhere in Time"

Okładka "Somewhere in Time" to prawdziwy labirynt dla fanów Iron Maiden, ale i każdego, kto szuka kreatywnego sposobu na zapoznanie się z historią legendarnego zespołu. To również znak tamtych czasów i dbałości o każdy detal – artyści dopieszczali aspekty muzyczne, ogromne znaczenie miała jednak również prezentacja wizualna materiału. Okładki winyli to często osobne dzieła sztuki, które stają się reprezentacją nurtów artystycznych, a wybitne fotografie czy ilustracje z okładek przechodzą do historii jako niezależne teksty kultury.

Praca Dereka Riggsa na "Somewhere in Time" to nie tylko ilustracja albumu, ale interaktywna mapa historii zespołu – kapsuła czasu, która łączy przeszłość z wizją przyszłości. A także doskonały obraz, który mógł stworzyć tylko człowiek z talentem i wyobraźnią.

 

Alicja Cembrowska



Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl