Jeden pozwoli zasmakować deep listeningu w gwarnym Tokio. Drugi wciśnie w fotel klubu jazzowego, w którym awangardowe dźwięki Sun Ra zabiorą w daleką, międzygalaktyczną podróż. Trzeci przypomni o odżywczej mocy funku. Czwarty zaprosi w nostalgiczną podróż po polskiej scenie niezależnej lat 90. Piąty udowodni, że nie trzeba być docenianym przez branżę, by wydać 35 płyt i wymyślić siebie na nowo.