12 stycznia 1969 roku na amerykańskim rynku ukazał się album, który według Rolling Stone był "nieciekawy i słaby", a według kompozytora, "cichego Beatlesa" George'a Harrisona – "okropny". Mick Jagger nie przebrnął nawet przez pierwszą stronę płyty. Dziś ten sam krążek zajmuje 29. miejsce na liście 500 najważniejszych albumów wszech czasów. To historia Led Zeppelin – zespołu, który powstał z popiołów, nagrał debiut w miesiąc i stworzył fundament hard rocka, mimo że wszyscy wokół twierdzili, że zaliczy upadek. Jak ołowiany sterowiec.