Kiedy legenda rocka alternatywnego świętuje powrót po 16 latach, a setlista jest w całości najnowszym albumem – to wydarzenie warte uwiecznienia. „The Cure: The Show Of A Lost World" to jednak nie tylko zapis koncertu, ale celebracja czterech dekad mrocznej poezji, melancholijnych melodii i hipnotycznego brzmienia, które na zawsze zdefiniowało gatunek. Od 11 grudnia w kinach na całym świecie będziemy mogli doświadczyć mocy wyjątkowego wydarzenia sprzed roku – tak, jakbyśmy stali w pierwszym rzędzie na londyńskim koncercie The Cure.