Led Zeppelin, Black Sabbath, The Doors, Iron Maiden – często to nie tylko nazwy zespołów, ale jednocześnie tytuły płyt. Niektórych może dziwić, że wiele albumów, które obecnie uznawane są za kultowe, nie dostało indywidualnych nazw i widnieje pod szyldem kapel, które je nagrały. Dlaczego? Skąd taki pomysł i dlaczego jest tak popularny?