2 kwietnia 2026 roku do sieci trafia nowa wersja „Taty dilera" — kawałka, który Kazik na Żywo nagrał w 2002 roku, a który zna w Polsce każdy, kto choć raz otarł się o gniewny, bezkompromisowy rap-punk Staszewskiego. Tyle że tym razem nie ma gitar. Są samplery, syntezatory i dwa głosy, które z polskim hip-hopem zrobiły coś, co niemal od razu uznano za fenomen.