Keith Jarrett wchodzi na scenę w Kolonii. Ma 29 lat i okropne bóle pleców po wielogodzinnej podróży samochodem z Zurychu. Mało spał. Jest wyczerpany, sfrustrowany i absolutnie pewien, że zaplanowanego koncertu nie da się zagrać.
TOP BAR
Keith Jarrett wchodzi na scenę w Kolonii. Ma 29 lat i okropne bóle pleców po wielogodzinnej podróży samochodem z Zurychu. Mało spał. Jest wyczerpany, sfrustrowany i absolutnie pewien, że zaplanowanego koncertu nie da się zagrać.