Czytaj także: 10 winyli na lato — soul i funk na taras
Czym właściwie jest italo-disco?
Ten elektroniczny styl, pochodzący z dyskotek północnych Włoch, szybko podbił Niemcy, Skandynawię i całą Europę, stając się fundamentem dla muzyki house, techno i eurodance.
Italo Disco to fenomen lat 80. – przy tych kawałkach bawiła się cała Europa!
Które winyle italo-disco warto mieć na półce?
- Baltimora — „Living In The Background". Album spod znaku „Tarzan Boy" z 1985 roku — jednego z największych hitów całego gatunku.
- Gazebo — „Telephone Mama". Włoch, który dał światu „I Like Chopin". Elegancki, melodyjny italo w najlepszym wydaniu.
- Koto — „Masterpieces". Instrumetalny, kosmiczny, kultowy wśród DJ-ów — jedna z mocniejszych pozycji w zestawie.
- Radiorama — „Desires And Vampires". Jeden z najbardziej rozpoznawalnych składów gatunku, pełen przebojów parkietu.
- Trans-X — „Living On Video". Tytułowy utwór to italo-disco w czystej, futurystycznej postaci.
- Den Harrow — „Don't Break My Heart". Ikona sceny i format maxi-singla stworzony do puszczania głośno.
- Ken Laszlo — remiksy 12". Klasyk, którego szwedzkie remaksy wracają dziś na winylu w świetnej formie.
- „The Italo Disco Collection". Dla tych, który chcą wszystko naraz — kompendium gatunku w jednym pudełku.
Vinyl Tamka: cała kategoria Italo-Disco
Dlaczego italo-disco brzmi tak dobrze z winyla?
Zdjęcie: Jakob Owens/Unsplash