30 stycznia 1969 roku. Jest po godzinie 12:30. Czwórka mężczyzn w długich włosach i ciemnych kurtkach wychodzi na dach budynku przy Savile Row 3 w londyńskim centrum biznesowym. Jest zimno, wieje ostry wiatr, a oni grają kolejne piosenki. Nikt wtedy nie wiedział – ani oni, ani ludzie, którzy za chwilę staną w oknach i na ulicach – że będzie to ostatni publiczny koncert The Beatles.