Van Nuys, Kalifornia, maj 1991. Trzech chłopaków z Aberdeen w stanie Waszyngton wchodzi do studia Sound City z budżetem 65 tysięcy dolarów i producentem, którego nazwisko nic nikomu nie mówi. Nagrywają przez niecały miesiąc – od 2 do 28 maja. Wytwórnia tłoczy 46 251 egzemplarzy. Tyle, ich zdaniem, wystarczy.