Na pierwszy rzut oka? Dwie identyczne płyty. Ta sama okładka, ten sam album, ten sam artysta. Jedna kosztuje 600 zł, druga 120. Różnica? Jedna to pierwsze tłoczenie z roku premiery, druga – wznowienie sprzed kilku lat.
TOP BAR
Na pierwszy rzut oka? Dwie identyczne płyty. Ta sama okładka, ten sam album, ten sam artysta. Jedna kosztuje 600 zł, druga 120. Różnica? Jedna to pierwsze tłoczenie z roku premiery, druga – wznowienie sprzed kilku lat.
Nastoletni punkowiec rozmawia z entuzjastą reggae; gość, który skakał na koncertach Pink Floyd, zbija piątkę z poszukiwaczem japońskiego jazzu; skórzana kurtka metalowca kontrastuje z kwiecistą sukienką młodej mamy poszukującej starych wydań Madonny. Mega Record & CD Fair to nie tylko największa giełda płytowa na świecie, ale przede wszystkim święto różnorodności.