Winyl w podróży: czy wibracje i temperatura naprawdę szkodzą płytom?

0
Winyl w podróży: czy wibracje i temperatura naprawdę szkodzą płytom?

 

Udało się. Na giełdzie w Holandii lub na włoskim pchlim targu trafiłeś na wydanie, którego szukałeś latami. Trzymasz je w ręce i nagle dopada cię wątpliwość... Jak je dowieźć do domu w jednym kawałku? Czy winyl na pewno nie zostanie uszkodzony w czasie transportu?

To jeden z najczęstszych lęków kolekcjonera. I nie pomaga fakt, że na ten temat krąży mnóstwo mitów — że wibracje w aucie odkształcą płytę, że dźwięk „się zmęczy", że winyl nie zniesie podróży. Czas oddzielić fakty od strachów. Bo w podróży winylom grożą zupełnie inne rzeczy, niż się powszechnie sądzi.

 

 

 

Czytaj także: Największa giełda płytowa świata — relacja z Den Bosch

 

 

 

Czy wibracje w czasie jazdy szkodzą płytom?

Zacznijmy od mitu numer jeden. Sama jazda i wibracje nie odkształcają winylu. Płyta z PVC jest na drgania odporna — wszak nie jest to delikatny mechanizm, a kawałek tworzywa. Wibracje są groźne dla igły grającej na gramofonie, nie dla płyty leżącej w skrzynce.

Co innego, jeśli winyl podróżuje luźno, obijając się o inne przedmioty i ruszając się w kopercie. Wtedy ryzykiem nie są drgania, lecz uderzenia — pęknięta krawędź, rozdarta okładka, wgnieciony róg, mikrozarysowania powstające od szorskiej koperty wewnętrznej. Czyli jest to kwestia pakowania, nie samej podróży. Dobrze unieruchomiona płyta przejedzie tysiąc kilometrów bez uszczerbku na zdrowiu. Najlepiej zapewnić jej jakościową koszulkę wewnętrzną i skrzynkę, która ją unieruchomi.

 

Wskazówka: na czas podróży polecamy wyjąć płytę (wraz z koszulką wewnętrzną) z papierowej okładki i umieścić ją na zewnątrz. Następnie całość włożyć do koszulki zewnętrznej  w ten sposób minimalizujemy ryzyko przedarcia okładki ostrymi krawędziami płyty winylowej

 

Co naprawdę grozi winylom w drodze? Temperatura!

To w tym, co pokazuje termometr, kryje się prawdziwy wróg winyli. Najgroźniejsze dla płyty w podróży jest ciepło — a konkretnie zaparkowany w słońcu samochód. Wnętrze auta w letni dzień przekracza 60°C w kilkanaście minut, a to temperatura, w której PVC mięknie i może bezpowrotnie się wypaczyć. Bagażnik bywa jeszcze gorszy.

Dlatego żelazna zasada brzmi: winyli nie zostawia się w aucie ani na chwilę. Wnosimy je ze sobą wszędzie — do hotelu, do restauracji, do miejsca noclegowego. Jeśli wieziesz większą kolekcję, planuj trasę tak, by płyty nie spędzały godzin w nagrzanym samochodzie na parkingu. 

 

A samolot? Bagaż podręczny czy rejestrowany?

Jeśli to możliwe — podręczny. Powód jest prosty: kontrola temperatury i nacisku. Luki bagażowe bywają chłodne, ale przede wszystkim w bagażu rejestrowanym płyta jest narażona na zgniecenie pod ciężarem innych walizek. W kabinie masz ją pod kontrolą.

Kilka cennych krążków spokojnie zmieści się w bagażu podręcznym, ułożone pionowo, między ubraniami, które zadziałają jak amortyzacja. To najbezpieczniejszy sposób, by przywieźć winyl z wakacji. Z naszego doświadczenia wynika również, że płyty można wnieść przez bramki bezpieczeństwa, a następnie na pokład w reklamówce  jak pamiątki czy zakupy lotniskowe.

 

Vinyl Tamka: zajrzyj do działu starych wydań

 

Jak spakować winyle na podróż? Krótka instrukcja

Dwie żelazne zasady: płyta ma stać pionowo i nie może się ruszać. Reszta to szczegóły, które tę zasadę realizują:

  • Wyjmij winyl z koperty zewnętrznej na czas transportu w upale — folia w cieple potrafi przywrzeć do okładki.
  • Ustaw płyty pionowo, jak książki — nigdy płasko, bo w cieple ciężar je odkształci.
  • Unieruchom je w skrzynce, walizce albo kartonie. Puste przestrzenie wypełnij ubraniami lub folią. Płyta, która się nie rusza, się nie obije.
  • Trzymaj z dala od słońca i nawiewu ciepłego powietrza w aucie.
  • Nie kładź niczego ciężkiego na wierzchu. Nacisk plus ciepło to przepis na „talerz".
  • Szczególnie cenne egzemplarze dodatkowo usztywnij kawałkim kartonika. Można kupić specjalne usztywniacze lub samodzielnie wyciąć kwadrat z dowolnego kartonu.

 

Co zrobić po przyjeździe?

Daj płycie odetchnąć. Winyl przywieziony z gorąca do chłodnego mieszkania powinien zaaklimatyzować się przez godzinę lub dwie, zanim go zagrasz — najlepiej w pozycji pionowej, wyjęty z folii. Gwałtowna zmiana temperatury i skroplona para na zimnym krążku to prosta droga do trzasków przy pierwszym odtworzeniu.

I tyle. Wróćmy do tego wymarzonego wydania z targu. Nie musisz się o nie martwić. Spakuj je pionowo, trzymaj w chłodzie, nie zostawiaj w aucie — a dojedzie do domu dokładnie w takim stanie, w jakim je znalazłeś. Cała reszta to mity, które warto w końcu odłożyć na półkę. Pionowo.

 

Kompletujesz kolekcję albo szukasz konkretnego wydania? Przejrzyj stare wydania lub wpadnij na Chmielną 20.

Od ponad 20 lat kupujemy i sprzedajemy winyle!

 

 

Tekst: Alicja Cembrowska

Zdjęcie: Unsplash/Nada

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl