Marzec 1973. Do sklepów trafia "The Dark Side of the Moon". Jeszcze nikt nie wie, że album spędzi 18 lat na liście Billboard 200. Raczej nikt nie przewiduje 50 milionów sprzedanych egzemplarzy i tytułu najważniejszej płyty w historii. A już na pewno niewielu interesuje, że kobieta, która nagrała najbardziej przejmujący wokal na Dark Side, dostała za to 30 dolarów i wyszła ze studia zażenowana.